Archiwum z Maj, 2011

Bo na wszystko przychodzi koniec…

piątek, Maj 27th, 2011

Dzisiejszy dzień mieliśmy wolny od pracy. Pomimo brzydkiej pogody [pada :| ] wybraliśmy się z p. Ulrichem i p. Peterem do głównej siedziby MTU, która mieści się na obrzeżach Monachium. Naszym przewodnikiem został polski pracownik – Mariusz Łakomiec. W MTU pokazano nam jak wygląda produkcja części silnikowych do samolotów oraz najnowsze technologie wykorzystywane w tym celu. Na zakończenie obejrzeliśmy muzeum firmy. Po powrocie z wycieczki udaliśmy się zrobić ostatnie zakupy na Marienplatz.

Teraz pakujemy swoje „majątki”, a pod wieczór czeka nas spotkanie pożegnalne z niemieckimi uczestnikami i opiekunami projektu Leonardo da Vinci.

Pobudka zapowiada się baaardzo wcześnie. Wylot mamy ok. 9.00, w Rzeszowie będziemy koło 19.00. Jutro ostatni rzut okiem na Monachium. Wszystkim szkoda stąd wyjeżdżać. Ale cóż.. czas otworzyć nowy rozdział z uśmiechem :)

Pozdrawiamy i do zobaczenia wkrótce…

PS kilka fotek dla Was:

Asia

Vernissage

środa, Maj 25th, 2011

Jedną z głównych cech, która mocno charakteryzuje Niemcy, min. Bawarię jest ogromna różnica kulturowa, religijna i językowa. Duży odsetek ludności stanowią Hindusi, Arabowie, ale także inni Europejczycy, min. Polacy, którzy posiadają tutaj  swoje instytuty kulturowe. Ich zadaniem jest propagowanie kultury, języka i obyczajów reprezentowanego państwa oraz  promowanie młodych, nieznanych w kręgu artystów  ludzi.

25 maja odbył się vernissage, na który otrzymaliśmy zaproszenie od P. konsul Grażyny Strzeleckiej. Po przywitaniu wszystkich gości koncert skrzypaczek zainaugurował spotkanie. Dwie utalentowane absolwentki Akademii Sztuk Pięknych z Warszawy przygotowały galerie, pt. „Mrok i Fala” Jest to ogromna szansa dla debiutujących artystów, ponieważ wystawie przyglądają się liczni krytycy sztuki i łowcy talentów zainteresowani „nowymi twarzami”.

Allianz Arena

wtorek, Maj 24th, 2011

Nadszedł ostatni tydzień praktyk. Czas nieuchronnie mija i chcieliśmy wykorzystać ostatnie chwile. Po pracy postanowiliśmy  poraz kolejny zwiedzić charakterystyczne dla tego miasta obiekty turystyczne.

Jednym z kolejnych miejsc przyciągających uwagę jest Allianz Arena. To stadion piłkarski znajdujący się w północnej części Monachium. Od sezonu 2005/2006 swoje mecze rozgrywają na nim dwie lokalne drużyny – Bayern i TSV 1860, a także reprezentacja Niemiec. Obecnie jest to jeden z najnowocześniejszych stadionów piłkarskich na świecie. Nazwa stadionu pochodzi od jednego z jego sponsorów – niemieckiej firmy ubezpieczeniowej Allianz. Konstrukcja Allianz Areny i zastosowane tutaj rozwiązania architektoniczne i techniczne sprawiają, że stadion ten uznawany jest, obok londyńskiego Wembley, za najnowocześniejszy sportowy obiekt świata. Całkowita pojemność stadionu wynosi 69 901 miejsc (w tym 13 769 stojących, 2 152 dla osobistości, 1 374 w loży honorowej i 165 dla niepełnosprawnych). To co najbardziej wyróżnia tę konstrukcję w porównaniu z innymi obiektami sportowymi, to charakterystyczny dach i fasada stadionu. Stadion jest podświetlany na kolory zgodne z barwami gospodarzy. Podświetlenie stadionu kosztuje około 60 € na godzinę, a ogromna moc do tego zużyta sprawia, że w przejrzystą noc Allianz Arenę można dostrzec nawet z odległych o 75 km austriackich szczytów.

Aby być świadkiem przybierania różnych kolorów stadionu, miejsce odwidziliśmy w godzinach wieczornych. Jednak nie udało Nam sie zwiedzić jego wnętrza.

Wtorek przeznaczyliśmy głównie na odpoczynek, wieczór spędzilismy w Naszym hostelu.

#Cyntia

Weekend

poniedziałek, Maj 23rd, 2011

Po całym tygodniu wstawania o 6:00 rano w końcu nadszedł dzień, kiedy możemy pospać trochę dłużej; upragniona sobota. Jednak nie zamierzaliśmy wylegiwać się w łóżkach do południa. Rankiem wybraliśmy się na zakupy, które trwały do późnego popołudnia. My – dziewczyny, byłyśmy w siódmym niebie, plotkowanie i przymierzanie nie miało końca a ilość toreb rosła z minuty na minutę. Za to nasi chłopcy trochę marudzili, dlatego w nagrodę za cierpliwość zabrałyśmy ich do muzeum BMW.
Wieczorem zaś, udaliśmy się do Olympiapark. Jest to park olimpijski w Monachium z zespołem obiektów sportowych, w których odbywały się zawody podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 1972. W skład kompleksu wchodzą: stadion oraz hala olimpijska, pływalnia, hala widowiskowa, lodowisko oraz wielki park. Mieliśmy również okazję wjechać na Olympiaturm – wieżę mającą 291 metrów wysokości, gdzie na 190 metrze leży punk widokowy a na 182 obracająca się restauracja (pełny obrót zajmuje jej 53 minuty). Zmęczeni po całym dniu usiedliśmy nad rzeką i oddaliśmy się chwilom relaksu.

Również w niedziele nie udzieliło nam się weekendowe lenistwo, na to będzie czas po powrocie do Polski… Tymczasem my,  skoro świt wyruszyliśmy na wycieczkę nad jezioro Chiemsee, leżące na Wyżynie Bawarskiej u podnóża Alp Salzburskich. W dzisiejszej podróży oprócz Petera i Achima towarzyszyła nam Dagmara – koordynatorka projektu ze strony niemieckiej.
Najpierw godzina pociągiem, następnie kolejką by w końcu wsiąść na statek i podziwiając zapierający dech w piersiach krajobraz popłynąć na wyspę Herrenchiemsee. W tym miejscu zwiedziliśmy dwa zamki: Altes Schloss, dawny katolicki klasztor męski, oraz Neues Schloss, zbudowany przez króla Ludwika II Bawarskiego na wzór pałacu w Wersalu. Drugi z nich szczególnie sobie upodobaliśmy, gdyż otacza go 8 fontann monumentalnej wielkości, które przy dzisiejszym upale dawały chwile ulgi i błogiego chłodu.
Następnie udaliśmy się na obiad do pobliskiej restauracji, w której udało nam się w końcu spróbować tradycyjnej bawarskiej potrawy Spatzli.  Są to kluski zapiekane z serem i cebulą. O dziwo, pomimo niezbyt zachęcającego wyglądu, bardzo smaczne.
Gdy najedzeni i zadowoleni zmierzaliśmy w powrotną stronę, złapała nas ulewa, nie zostawiając na nas suchej nitki. Dlatego po powrocie wszyscy czuliśmy się lekko osłabieni, jednak wieczorna fervex-owa kuracja dała radę i nikt nie zachorował.

Camila

piątek, Maj 20th, 2011

Dnia 20.05.2011r. w piątek, wraz z Naszym koordynatorem z Niemiec- Urlichem Lein i pania Anna Pochwat udalsmy się do Centrum Kultury Polskiej, założonym w 2001 w Monachium. Jest to placówka kulturalna przy Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w tym mieście. Centrum Kultury prowadzone jest przez konsula ds. kultury i promocji- przedstawiciela polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pełniącego swój urząd przez cztery lata. Obecnie tę funkcję sprawuje dr Grażyna Strzelecka. Na siedzibę wybrany został zabytkowy gmach pałacu byłego premiera Bawarii, Franza Josefa Straussa, przy renomowanej ulicy Prinzregentenstrasse 7. Po gruntownej modernizacji pomieszczenia Centrum oddane zostały do użytku z przeznaczeniem na wystawy, wermisaże, prelekcje i spotkania związane z życiem polityczno-kulturalnym Polaków i Niemców w Bawarii.

Było to niezwykle sympatyczne spotkanie ze sztuką oraz miły sposób na spędzenie wolnego czasu.

Asia

„Trochę kultury?”

piątek, Maj 20th, 2011

Rutynowy czwartek, czyli: 6.30 pobudka, 7.00 śniadanie, 8.20 wyjście do pracy, 9.00-17.00 czas praktyk, 17.30 powrót do domu, 18.00 obiad, 18.30 uzupełnianie dokumentów….

I w tym momencie zauważyliśmy, że w codziennej rutynie, w dużej liczbie obowiązków staliśmy się dla siebie mniej mili. My Panowie zapomnieliśmy, aby otwierać drzwi  naszym kochanym kobietom, a przy tym asekurować, aby  przy przechodzeniu przez próg nic się Im nie stało ;) Panie nie pozostawały nam dłużne- skończyły się posiłki i przygotowywane co wieczór słodkości dla ciężko pracujących kolegów. W ramach odpoczynku i postanowienia poprawy zdecydowaliśmy sie odwiedzić muzeum. W tym celu wybraliśmy Pinakoteke. Ubrani w stroje galowe wyruszyliśmy o godz. 20.00. Na miejscu widzieliśmy najcenniejsze kolekcje sztuki europejskiej, sławne przede wszystkim z dzieł dawnych mistrzów niemieckich, min: Durera, Grunewalda oraz flamandzkich: Rembranta, Van Dycka i Rubensa. By dobrze wyeksponować  ogromne obrazy Rembranta, zaprojektowano olbrzymie sale, oświetlone naturalnym światłem, padającym przez oszklony sufit. We wspaniałym neorenesansowym gmachu można też podziwiać obrazy innych najwybitniejszych artystów europejskich.

Po obejrzeniu wystawy zaprosiliśmy Panie do restauracji. W miłej atmosferze rozmawialiśmy o wyjeżdzie, miejscach pracy oraz o  naszych planach na przyszłość. Po godzinie wróciliśmy do domu, aby wypocząć przed kolejnym dniem..

PiotreK

PAUL TRADING e.K.

czwartek, Maj 19th, 2011

Ten wpis będzie krótki, ponieważ myslę, że zdjęcia lepiej opiszą klimat jaki tutaj panuje i ludzi. z którymi pracuję :D

W gruncie rzeczy opisywałem już wszystko, więc myslę, że przyszedł czas na moją firmę. Pracuję w przedsiębiorstwie, które nie posiada określonego profilu działania. Jego domeną jest pośredniczenie w procesie zakupu i sprzedaży. Swoim zasięgiem obejmuje kraje UE i Bliski Wschód.

PiotreK

Rohde&Schwarz

środa, Maj 18th, 2011

Rohde&Schwarz – międzynarodowa korporacja specjalizująca się w technice pomiarowej wysokiej częstotliwości, pomiarach kompatybilności elektromagnetycznej, radiokomunikacji profesjonalnej oraz lotniczej, radiowych systemach łączności oraz systemie szyfrowania danych i ochrony danych.

Firma wykorzystuje najnowsze technologie, dlatego sukcesywnie  przestrzega rygorystycznego systemu zabezpieczeń. Z tego właśnie powodu nie mam możliwości robienia fotografii. Każdy z pracowników posiada specjalny identyfikator, który rejestruje wejście i wyjście z firmy.  Jedyne zdjęcie, jakie udało mi się udało mi się zrobić, to z szefem przy moim stanowisku pracy.  Codziennie odbywania praktyki od godz. 9.00 do 17.00

W miejscu, w którym mam staż, są również praktykanci z Wielkiej Brytani. Pozostali pracownicy potrafią bardzo dobrze rozmawiać w języku angielskim, dzięki czemu komunikacja nie jest większym problemem. Moim szefem jest Ralph Yang.

Łukasz

SCHLOSS Nymphenburger

środa, Maj 18th, 2011

Jak zwykle, środa była jednym z kolejnych dni odbywania praktyki. Dzień spędzilismy w swoich firmach.

Wieczorem natomiast, w ramach zrelaksowania się i chęci zwiedzenia zakatków Monachium, postanowiliśmy udać się  do pobliskiego zamku Schlooss Nymphenburg. To największy barokowy zamek w Niemczech. Budynek wzniesiony został w latach 60 XVII wieku, według projektu Agostina Barelli. W 1702 roku pałac został przebudowany, dobudowano do niego pawilony boczne z galeriami, stajnie dworskie, a także zwiększono obszar ogrodu. Był to więc pałac w stylu włoskiego dworku wiejskiego. W późniejszym okresie budynek był kilkakrotnie modernizowany. Do najpiękniejszych miejsc w Pałacu Nymphenburg należą: sprawiająca niesamowite wrażenie Sala Lustrzana oraz Galeria Piękności, w której znajdują się portrety najpiękniejszych kobiet epoki. Do Pałacu prowadzi długa aleja, pośród której jest fosa. Otoczenie pałacu jest niezwykle urokliwe, dlatego miejsce to jest uważane jest za jedno z najświetniejszych zespołów pałacowo – parkowych w Europie. Najfajniej było pospacerować po parku wzdłuż kanału. Jest dosyć dużo ławek, można odpocząć. Świetne miejsce na spacery, na całodzienną wycieczkę.

Łukasz

Meeting z Jordaną :)

wtorek, Maj 17th, 2011

Rutynowo, drugi dzień tygodnia rozpoczęliśmy od praktyk w Naszych firmach.  Wieczór natomiast  spędziłyśmy razem z Jordaną, która w tamtym roku odbywała praktyki w Rzeszowie. W ramach rewizyty i podziękowania za organizacje jej pobytu w Polsce  zaprosiła Nas do swojego rodzinnego domu. Tam czekały na Nas miłe niespodzianki. Pierwszą z nich było przygotowanie i poczęstowanie Nas typowymi daniami bawarskimi, które dotąd były Nam nieznane.  Nie sposób było odmówić. Naturalnie, nowe potrawy bardzo nam smakowały. Klimat, jaki panuje u niej w domu był dla Nas zaskoczeniem. Czuć było ich niesamowitą gościnność . Jednak słowa  nie oddadzą obrazu rzeczywistości.

Tego wieczoru pokazała Nam również część Monachium, w której mieszka. Okolice wywarły na Nas pozytywne wrażenie. Były niezwykle ciche i spokojne. Miałyśmy także przyjemność poznania jej znajomych, którzy wykazali chęć rozmawiania z Nami w języku angielskim.

Mamy nadzieję, że będzie jeszcze jakaś okazja, aby powtórnie się spotkać i miło spedzić wolny czas. ;)

#Cyntia