Archiwum kategorii ‘Czas wolny’

Wycieczka do MTU

czwartek, Listopad 24th, 2011

Po dziesiejszych praktykach udaliśmy się do głownej siedziby MTU. Na miejscu przywital nas Pan Mariusz, ktory oprowadzil nas po MTU, firmie zajmujacej sie produkcja silnikow do samolotow cywilnych jak i wojskowych. Na poczatku przedstawiono nam krotka prezentacje na temat firmy w Monachium jak i w Rzeszowie. Potem zostalismy oprowadzeni po muzeum, w ktorym znajdowaly sie stare wersje silnikow. Nastepnie zapraszono nas na pyszny obiad w firmowej stolowce. Najedzeni i zadowoleni wybralismy sie do hali gdzie produkowane sa poszczegolne czesci. Z uwagi na okropne zimno wypilismym cieplutka kawe, pozegnalismy sie i ladnie podziekowalismy.  Spedzony tam czas był bardzo intersujący. Bardzo się cieszymy że mogliśmy tam być. Pokażemy Wam kilka zdjeć z tej wycieczki.

Justi i Edyta

Weekendowy czas

poniedziałek, Listopad 21st, 2011

Po dwoch tygodniach praktyk w Monchium przyszedl czas na odpoczynek. W ten weekend zaszczycil nas swoja obecnoscia Pan Grzegorz Sarama. Monachium powitalo  piekna pogoda. Czas spedzlismy bardzo mile zwiedzajac miasto i probujac tradycyjnch specjalow. Uliczki pomalu sa juz tutaj przystrajane swiatecznymi ozdobieniami co wprowadza nas pomalu w swiateczny czas. Weekend szybko zlecial i czeka nas juz ostatni tydzien praktyk w Monachium.

Edyta

Środowe popołudnie

środa, Listopad 16th, 2011

Dzisiejszy dzień upłynął mi bardzo szybko. Po wykonaniu swoich obowiązków postanowiłem, ż e dzisiejszy dzień zakończę atrakcjami, które są w Monachium. Udałem się do Sea Life,  gdzie zobaczyłem wspaniałe okazy słonowodnych ryb. Było to dla mnie fascynujące przeżycie , ponieważ od 5 lat interesuje się akwarystyką. Następnie udałem na wzgórze, skąd miałem bardzo dobre widoki na Monachium i Centrum Olimpijskie.

Dawid

Pierwszy weekend

sobota, Listopad 12th, 2011

Dzisiejszy wolny dzień spędziliśmy w Salzburu- mieście w północno-zachodniej części Austrii. Udała nam się dzisiaj pogoda do zwiedzania, ponieważ było ciepło i słonecznie.  Na początku zwiedziliśmy dom narodzin jednego z najławniejszejszych kompozytorów- Wolfgang Amadeusz Mozart. Później wzieliśmy się do dalszego zwiedzania m.in. Klasztor Św. Piotra, Kościół Uniwersytecki,  zabytkowe centrum miasta. Szczególnie zwróciliśmy uwagę na bardzo dużą ilość ciastek marcepanowych, które były bardzo pyszne. Prawie na każdym rogu ulicy stała jakaś osoba grająca na jakimś instrumencie (widzieliśmy: harfistkę, klarneciste, fecistkę, gitarzystę, skrzypka, akordeonistę) widać, że to miasto żyje muzyką i nigdy nie jest cicho. Po całodniowym zwiedzaniu byliśmy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni z przeżyć jakie tam doświadczyliśmy.

Patryk i Edyta

Pierwsze wrażenia

poniedziałek, Listopad 7th, 2011

06.11

Dzień pierwszy. Przylecieliśmy do Monachium o godzinie 15.30. Na lotnisku czekali na nas Urlich z Peterem. Po odprawie udaliśmy się wspólnie do miejsca zakwaterowania. Wieczorem zostaliśmy zaproszeni na kolacje przywitalną po której wróciliśmy do schroniska.

07.11

10:00 : wizyta w niemieckiej szkole

15:00 zwiedzanie centrum Monachium z Peterem

17:00 wizyta w Polskim Centrum Kultury z Urlichiem gdzie mogliśmy się dowiedzieć o działaniach Polski oraz organizowanych przez nią eventów na terenie Monachium.

Bo na wszystko przychodzi koniec…

piątek, Maj 27th, 2011

Dzisiejszy dzień mieliśmy wolny od pracy. Pomimo brzydkiej pogody [pada :| ] wybraliśmy się z p. Ulrichem i p. Peterem do głównej siedziby MTU, która mieści się na obrzeżach Monachium. Naszym przewodnikiem został polski pracownik – Mariusz Łakomiec. W MTU pokazano nam jak wygląda produkcja części silnikowych do samolotów oraz najnowsze technologie wykorzystywane w tym celu. Na zakończenie obejrzeliśmy muzeum firmy. Po powrocie z wycieczki udaliśmy się zrobić ostatnie zakupy na Marienplatz.

Teraz pakujemy swoje „majątki”, a pod wieczór czeka nas spotkanie pożegnalne z niemieckimi uczestnikami i opiekunami projektu Leonardo da Vinci.

Pobudka zapowiada się baaardzo wcześnie. Wylot mamy ok. 9.00, w Rzeszowie będziemy koło 19.00. Jutro ostatni rzut okiem na Monachium. Wszystkim szkoda stąd wyjeżdżać. Ale cóż.. czas otworzyć nowy rozdział z uśmiechem :)

Pozdrawiamy i do zobaczenia wkrótce…

PS kilka fotek dla Was:

Asia

Vernissage

środa, Maj 25th, 2011

Jedną z głównych cech, która mocno charakteryzuje Niemcy, min. Bawarię jest ogromna różnica kulturowa, religijna i językowa. Duży odsetek ludności stanowią Hindusi, Arabowie, ale także inni Europejczycy, min. Polacy, którzy posiadają tutaj  swoje instytuty kulturowe. Ich zadaniem jest propagowanie kultury, języka i obyczajów reprezentowanego państwa oraz  promowanie młodych, nieznanych w kręgu artystów  ludzi.

25 maja odbył się vernissage, na który otrzymaliśmy zaproszenie od P. konsul Grażyny Strzeleckiej. Po przywitaniu wszystkich gości koncert skrzypaczek zainaugurował spotkanie. Dwie utalentowane absolwentki Akademii Sztuk Pięknych z Warszawy przygotowały galerie, pt. „Mrok i Fala” Jest to ogromna szansa dla debiutujących artystów, ponieważ wystawie przyglądają się liczni krytycy sztuki i łowcy talentów zainteresowani „nowymi twarzami”.

Allianz Arena

wtorek, Maj 24th, 2011

Nadszedł ostatni tydzień praktyk. Czas nieuchronnie mija i chcieliśmy wykorzystać ostatnie chwile. Po pracy postanowiliśmy  poraz kolejny zwiedzić charakterystyczne dla tego miasta obiekty turystyczne.

Jednym z kolejnych miejsc przyciągających uwagę jest Allianz Arena. To stadion piłkarski znajdujący się w północnej części Monachium. Od sezonu 2005/2006 swoje mecze rozgrywają na nim dwie lokalne drużyny – Bayern i TSV 1860, a także reprezentacja Niemiec. Obecnie jest to jeden z najnowocześniejszych stadionów piłkarskich na świecie. Nazwa stadionu pochodzi od jednego z jego sponsorów – niemieckiej firmy ubezpieczeniowej Allianz. Konstrukcja Allianz Areny i zastosowane tutaj rozwiązania architektoniczne i techniczne sprawiają, że stadion ten uznawany jest, obok londyńskiego Wembley, za najnowocześniejszy sportowy obiekt świata. Całkowita pojemność stadionu wynosi 69 901 miejsc (w tym 13 769 stojących, 2 152 dla osobistości, 1 374 w loży honorowej i 165 dla niepełnosprawnych). To co najbardziej wyróżnia tę konstrukcję w porównaniu z innymi obiektami sportowymi, to charakterystyczny dach i fasada stadionu. Stadion jest podświetlany na kolory zgodne z barwami gospodarzy. Podświetlenie stadionu kosztuje około 60 € na godzinę, a ogromna moc do tego zużyta sprawia, że w przejrzystą noc Allianz Arenę można dostrzec nawet z odległych o 75 km austriackich szczytów.

Aby być świadkiem przybierania różnych kolorów stadionu, miejsce odwidziliśmy w godzinach wieczornych. Jednak nie udało Nam sie zwiedzić jego wnętrza.

Wtorek przeznaczyliśmy głównie na odpoczynek, wieczór spędzilismy w Naszym hostelu.

#Cyntia

Weekend

poniedziałek, Maj 23rd, 2011

Po całym tygodniu wstawania o 6:00 rano w końcu nadszedł dzień, kiedy możemy pospać trochę dłużej; upragniona sobota. Jednak nie zamierzaliśmy wylegiwać się w łóżkach do południa. Rankiem wybraliśmy się na zakupy, które trwały do późnego popołudnia. My – dziewczyny, byłyśmy w siódmym niebie, plotkowanie i przymierzanie nie miało końca a ilość toreb rosła z minuty na minutę. Za to nasi chłopcy trochę marudzili, dlatego w nagrodę za cierpliwość zabrałyśmy ich do muzeum BMW.
Wieczorem zaś, udaliśmy się do Olympiapark. Jest to park olimpijski w Monachium z zespołem obiektów sportowych, w których odbywały się zawody podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 1972. W skład kompleksu wchodzą: stadion oraz hala olimpijska, pływalnia, hala widowiskowa, lodowisko oraz wielki park. Mieliśmy również okazję wjechać na Olympiaturm – wieżę mającą 291 metrów wysokości, gdzie na 190 metrze leży punk widokowy a na 182 obracająca się restauracja (pełny obrót zajmuje jej 53 minuty). Zmęczeni po całym dniu usiedliśmy nad rzeką i oddaliśmy się chwilom relaksu.

Również w niedziele nie udzieliło nam się weekendowe lenistwo, na to będzie czas po powrocie do Polski… Tymczasem my,  skoro świt wyruszyliśmy na wycieczkę nad jezioro Chiemsee, leżące na Wyżynie Bawarskiej u podnóża Alp Salzburskich. W dzisiejszej podróży oprócz Petera i Achima towarzyszyła nam Dagmara – koordynatorka projektu ze strony niemieckiej.
Najpierw godzina pociągiem, następnie kolejką by w końcu wsiąść na statek i podziwiając zapierający dech w piersiach krajobraz popłynąć na wyspę Herrenchiemsee. W tym miejscu zwiedziliśmy dwa zamki: Altes Schloss, dawny katolicki klasztor męski, oraz Neues Schloss, zbudowany przez króla Ludwika II Bawarskiego na wzór pałacu w Wersalu. Drugi z nich szczególnie sobie upodobaliśmy, gdyż otacza go 8 fontann monumentalnej wielkości, które przy dzisiejszym upale dawały chwile ulgi i błogiego chłodu.
Następnie udaliśmy się na obiad do pobliskiej restauracji, w której udało nam się w końcu spróbować tradycyjnej bawarskiej potrawy Spatzli.  Są to kluski zapiekane z serem i cebulą. O dziwo, pomimo niezbyt zachęcającego wyglądu, bardzo smaczne.
Gdy najedzeni i zadowoleni zmierzaliśmy w powrotną stronę, złapała nas ulewa, nie zostawiając na nas suchej nitki. Dlatego po powrocie wszyscy czuliśmy się lekko osłabieni, jednak wieczorna fervex-owa kuracja dała radę i nikt nie zachorował.

Camila

piątek, Maj 20th, 2011

Dnia 20.05.2011r. w piątek, wraz z Naszym koordynatorem z Niemiec- Urlichem Lein i pania Anna Pochwat udalsmy się do Centrum Kultury Polskiej, założonym w 2001 w Monachium. Jest to placówka kulturalna przy Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w tym mieście. Centrum Kultury prowadzone jest przez konsula ds. kultury i promocji- przedstawiciela polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pełniącego swój urząd przez cztery lata. Obecnie tę funkcję sprawuje dr Grażyna Strzelecka. Na siedzibę wybrany został zabytkowy gmach pałacu byłego premiera Bawarii, Franza Josefa Straussa, przy renomowanej ulicy Prinzregentenstrasse 7. Po gruntownej modernizacji pomieszczenia Centrum oddane zostały do użytku z przeznaczeniem na wystawy, wermisaże, prelekcje i spotkania związane z życiem polityczno-kulturalnym Polaków i Niemców w Bawarii.

Było to niezwykle sympatyczne spotkanie ze sztuką oraz miły sposób na spędzenie wolnego czasu.

Asia